grafika-lodz-design-papercut

O tej współpracy krążyły plotki już od dłuższego czasu, najwyższy czas położyć im kres. Tegoroczna, 11. edycja festiwalu Łódź Design Festival doczeka się identyfikacji wizualnej zaprojektowanej przez Studio Graficzne Papercut (aka my).

Łódź Design Festival pochwalił się swoim nowym studiem graficznym

Współpraca obejmować będzie wszystkie zapotrzebowania graficzne organizatorów Festiwalu – od stworzenia key visual’a poprzez produkcję wszystkich materiałów graficznych, na wszystkie wymagane nośniki, online + offline, bang!

ŁDF jest festiwalem o randze międzynarodowej, obowiązkowym punktem na mapie każdego projektanta czy architekta. Festiwal swoim programem dotyka każdej strefy designu – mody, architektury, wnętrz, projektowania graficznego, wzornictwa… Stałe punktu festiwalu jak make me! (konkurs dla początkujących projektantów) czy must have (plebiscyt dla projektantów) są już markami samymi w sobie, znakami jakości rzec by można.

Motywem przewodnim tegorocznej, 11 edycji ŁDF będzie szeroko rozumiana OD NOWA. O tym jak szeroko będziemy informować już wkrótce (sekretów ciąg dalszy).

Autor 1

Zabawy i łamigłówki dla dzieci edukują, rozwijają zdolności manualne, zmuszają do myślenia i rozwijają wyobraźnie. W ZUSie najwyraźniej wyobraźni i poczucia humoru nie brakuje (w sumie wiemy to od dawna), ale najnowsza FANTASTYCZNA inicjatywa tej państwowej instytucji jest Mount Everstem kreatywności:

ZUS łamigłówka z małpką
Łamigłówka z małpką. ZUS Limited Edition

Kolorowanka „Pomóż zwierzętom znaleźć pokarm”. Limited Edition by ZUS.

Pewnie, ktoś powie że w ZUSie chyba komuś „posklejały się kartki”… My od razu poczuliśmy klimat, podpisujemy się rękami i nogami pod zaproponowanym upgrejdem tej dotychczasowej dziecinady. Jak mamy „wychować” swoich hawkingów to zróbmy to dobrze, pokażmy małpce że jak chce banana to niech myśli outside the box.

Stąd też, przygotowaliśmy kilka przykładów innych popularnych gier i łamigłówek dla rodziców z ambicjami, którzy na poważnie myślą o swojej przyszłości swoich pociech:

Jenga. ZUS Limited Edition
Jenga. ZUS Limited Edition
Rebus. ZUS Limited Edition
Rebus. ZUS Limited Edition
Puzzle. ZUS Limited Edition
Puzzle. ZUS Limited Edition
Tetris. ZUS Limited Edition
Tetris. ZUS Limited Edition
Krzyżówka. ZUS Limited Edition
Krzyżówka. ZUS Limited Edition
Memory. ZUS Limited Edition
Memory. ZUS Limited Edition
Grzybobranie. ZUS Limited Edition
Grzybobranie. ZUS Limited Edition
Kolorowanka. ZUS Limited Edition
Kolorowanka. ZUS Limited Edition
Domino. ZUS Limited Edition
Domino. ZUS Limited Edition
Statki. ZUS Limited Edition
Statki. ZUS Limited Edition
Kamień Papier Nożyce. ZUS Limited Edition
Kamień Papier Nożyce. ZUS Limited Edition
Połącz kropki. ZUS Limited Edition
Połącz kropki. ZUS Limited Edition
Kółko krzyżyk. ZUS Limited Edition
Kółko krzyżyk. ZUS Limited Edition
Scrabble. ZUS Limited Edition
Scrabble. ZUS Limited Edition
Kostka rubika. ZUS Limited Edition
Kostka rubika. ZUS Limited Edition

W końcu mądra i w pełni edukacyjna zabawa dla dzieci i młodzieży. Wydrukuj i sprawdź się!

Przy wsparciu np. Ministerstwa Edukacji możemy zdziałać cuda i za 15-20 lat zbierać żniwa akcji edukacyjnej zapoczątkowanej przez ZUS!

Przyszłość naszych dzieci jest w naszych rękach, dlatego też jeżeli i Ty chcesz wspomóc akcję wyślij nam swoją propozycję na grajzzus@papercut.pl.

Jeszcze nam podziękują.

Autor 1 & Papercut

Siema kochani! Często pytacie w komentarzach:

„bardzo lubię Wasze biuro graficzne. jeście fajni i w ogóle, ale nurtuje mnie jedno pytanie – jak to jest, że banda dziwaków zdobywa tych klientów i zlecenia te. nie to że ciekawa jestem, po prostu chce wiedzieć. nhf, buziaki”Fan 1

NHF = no hard feelings (red.)

Super, że zadałaś to pytanie Fan 1, już wyjaśniamy!

Jak ktoś pisze to odpowiadamy, a jak ktoś dzwoni to nie odbieramy jak nie ma dawida g odbieramy, proste. Czasami jednak zdarzają się one, zaproszenia do udziału w przetargach, tzw. zapytania-petardy. Mowa nie o „Zapytanie ofertowe do udziału w przetargu na wykonanie i druk 2 ulotek dla XXX z nieprzekraczalnym terminem wykonania 2 lat” tylko o tych grubych tematach. I tu nie wystarczy odpisać/oddzwonić. Cena to jedno, portfolio to jedno, miły głos w słuchawce czy „Miłego dnia” kończące wiadomość to cztery? ważne, ale raczej nie najważniejsze. #nodealbreaker

Papercut way

Widzimy to tak:

Trzeba być szczerym w tym świecie. Jak ktoś Cię nie pokocha za szczerość to nawet jak pokocha na początku to się odkocha później i będą niezłe kwiatki. Po co Ci to. Papercut

Więc staramy się w sobie rozkochać, ale będąc szczerym do bólu. Czasami wychodzi nam to na dobre, a czasami nie. „Regret nothing” attitude.

W każdym razie, w przypadku TYCH przetargów, robimy to tak – do momentu wysłania finalnej Oferty, na każdy brief patrzymy bardzo uważnie. Idealnie jak uda się zorganizować debriefing f2f, wtedy patrzymy i słuchamy jeszcze uważniej. Staramy się nie tylko dobrze wejść w temat, ale przede wszystkim bardzo dobrze poznać Klienta i złapać jakikolwiek kontakt. W końcu finalny „produkt” ma być efektem wspólnej pracy, więc flow musi się zgadzać. Nie ma flow = go home!
Jak masz z kimś pracować kilka miesięcy to lepiej się polubić niż nie, bo życia szkoda.

Więc, gdy wiemy że flow jest możliwy, przechodzimy do stworzenia Oferty. Mamy to szczęście, że z reguły petardy dotyczą pracy kreatywnej, gdzie Pakiet Adobe przydaje się hen hen daleko. W tego typu zapytaniach CTRL + C, CTRL + V raczej się nie sprawdzi, stąd też Ofertę budujemy zawsze indywidualnie i jest ona sumą wstępnej koncepcji powstałej po debrifingu, wewnętrznego researchu (co robi Klient itd) i TEGO CZEGOŚ co uda nam się wychwycić w trakcie. Oczywiście całość przyprawiamy odpowiednim copy.

Posłużmy się przykładem

Zdarzało nam się, że w Ofertach przeklinaliśmy. Koty i jednorożce to nasze życie old news. Czy jesteśmy z tego dumni? Jak wygraliśmy to tak, jak nie wygraliśmy to też, bo najprawdopodobniej:

  • z tym Klientem nie pracowałoby się dobrze (pomyślał 3 miesiące później Papercut)
  • z tym Studio nie pracowałoby się dobrze (pomyślał 3 miesiące później Klient)

Ale miał być przykład.

Jako, że sytuacja jest dynamiczna (mowa o petardzie, której wyników jeszcze nie znamy) więc bez szczegółowych szczegółów będzie, ale zamieszczamy przykład, nazwijmy to wstępnej Oferty, wysłany do Klienta X w odpowiedzi na zapytanie o szeroko rozumianą Ofertę na stworzenie kompleksowej strategii komunikacji wizualnej pewnego cyklicznego wydarzenia:

Przetarg w/g papercut

Wydarzenie/Klient nie ma nic wspólnego z branżą medyczną.
Debrifing się odbył, Klient X fajny.

Nie wiemy na ile powyższe miało wpływ na dalsze działanie Klienta. W każdym razie, otrzymaliśmy mejla zwrotnego > kolejny mejl z grubym załącznikiem został wysłany (czego nie pokażemy już tutaj), więc jest szansa na fajny projekt z fajnym Klientem.

Puenta

Dobrze jest być sobą.

Autor 1.

Wyjazd Papercut do Piecykowa

Ewidentnie w Piecykowie miłość była w powietrzu. No ale wszystkie okoliczności natury jej sprzyjały! Piękny domek z bliskim widokiem na piękne jezioro i dalekim na równie piękne góry. Zakochaliśmy się.

Efektem tejże miłości jest zaprojektowany przez nas logotyp „Piecykowa” (zrobiony jeszcze na miejscu), a już wkrótce powstanie stronka. To wszystko z ♥♥♥!!

Zajawkę strony a także logo można podejrzeć na http://piecykowo-miedzybrodzie.pl

[AKTUALIZACJA 26/09/2016]

Pożegnajcie stronę demo, powitajcie nową stronę dla Piecykowa: http://piecykowo-miedzybrodzie.pl

Autor 1.

https://www.youtube.com/watch?v=2DvXJjKbRak&feature=youtu.be

Dla naszego Klienta Kei.pl, wraz z Piotr Machulski – animator stworzyliśmy swoją pierwszą animację.

#szacun
#gromkiebrawa
#likeavirgin
#tagsforlikes
#cats

Odpowiadaliśmy (jak to studio graficzne) za przygotowanie części graficznej i koordynację prac a także za stworzenie storyboardów. Spodobało się nam, spodobało się Klientowi, Transformers bring it on!

Autor 1.

Próbnik - konkurs na katalog

Stało się – jesteśmy wśród 10 finalistów konkursu na zaprojektowanie katalogu najzdolniejszych młodych polskich twórców – „Próbnika” – organizowanego przez Papierowy Dizajn i F5.

Próbnik – katalog największych młodych polskich talentów. O co w ogóle chodzi?

Wiadomo – w Internecie można się pokazać. W social media można się pokazać. Ba – na niedzielnym obiedzie u rodziców można się pokazać. Ale w magazynie? I to takim drukowanym, na dobrym papierze i doborowym gronie? To już nie lada sztuka.

„Ekran nigdy nie zastąpi zdjęcia, ilustracji czy szkicu projektowego, wydrukowanych na dobrym papierze i w odpowiednim formacie.”Cytacik

F5 i Papierowy Dizajn wyszły z wyjątkową inicjatywą, chcąc zebrać w jednym miejscu 15 największych młodych polskich artystów i stworzyć wyjątkowy katalog z ich pracami = „Próbnik”.

„W ‚Próbniku’ znajdą się najciekawsze prace z dorobku przedstawicieli 5 różnych dziedzin: ilustracji, fotografii, designu, mody oraz poezji.”Cytacik

W całym projekcie fajne też to, że każdy rozdział katalogu ma zostać wydrukowany na innym papierze marki Munken Design.

Zadanie konkursowe. II etap

No i teraz robi się fajnie – skoro dostaliśmy się do 10 finalistów konkursu teraz trzeba udowodnić, że i słusznie. Przed nami 2 wyzwania:

  1. wyzwanie 1 polega na zaprojektowaniu grafiki promującej „Próbnik”. Kreacja musi być zostać stworzona od razu w 3 formatach: plakat, na Facebook i Instagram.
  2. wyzwanie 2 polega na doborze odpowiedniego papieru wraz z uzasadnieniem.

Czas start, wszystkie chwyty dozwolone.

[AKTUALIZACJA 15/07/2016]

Wybraliśmy odpowiedni papier z podesłanej palety Munken Design. Szło to tak:

  1. 1. Dział Ilustracja – MUNKEN KRISTALL 200 g/m2
  2. 2. Dział Fotografia – MUNKEN KRISTALL 240 g/m2
  3. 3. Dział Design – MUNKEN KRISTALL 170 g/m2
  4. 4. Dział Moda – MUNKEN LYNX ROUGH 170 g/m2
  5. 5. Dział Poezja – MUNKEN PURE ROUGH 100 g/m2

Uzasadnienia sobie podarujemy tutaj (wybacz Dawid G.)

Popełniliśmy również grafiki w trzech formatach, poniżej konkursowy projekt plakatu:

Plakat konkursowy Próbnik
Projekt plakatu promującego ‚Próbnik’

I niech się dzieje wola nieba.

[AKTUALIZACJA 10/08/2016]

No nie tym razem:/ Zwyciężył inny projekt, wygranym gratulujemy!

Grafika na sesję zdjęciową Made In Zabłocie

Made In Zabłocie, jakby ktoś nie wiedział jeszcze, to taka nasza mała inicjatywa. Samo Zabłocie, jakby ktoś nie wiedział jeszcze, to taka fajna dzielnica w Krakowie (Podgórze) która dzięki super deweloperom zamienia się w fancy sypialnię rodem z agata meble jest pełna energii, wiedzy, prl-u i nowych technologii.

No siedzi nam to Zabłocie strasznie. Jak do fryzjera to za rogiem Mardosz Latyński, obiad i kawka obowiązkowo w BALu, śniadanie buła u Pań w sklepiku na Romanowicza najbliższe miejsce parkingowe koło m1, na meetup prosto do hub:raum bo tam się dzieje a na ręczne robótki do Wytwórni dwa kroki.
Znasz wszystkich jak od piaskownicy, taki klimat.

Dużo fajnych firm jest związanych z Zabłociem, tak jak dużo fajnych inicjatyw swój początek miała właśnie tutaj. I tak, przechodząc do sedna, demokratycznie postanowiliśmy też coś zrobić „na dzielni”.

Akcent 1. Kalendarze: Made In Zabłocie 2016

Pierwszym akcentem była akcja z Kalendarzami: Made In Zabłocie 2016/2017 – razem z 12 firmami z dzielni zrobiliśmy śliczne kalendarze (sprawdź jakie śliczne), a dochód z ich sprzedaży przekazaliśmy w całości XXXXX.

Kalendarz Made In Zabłocie 2016

Sukces, „jedziemy z tym dalej” attitude.

Akcent 2. Sesja zdjęciowa

Na drugą akcję porwaliśmy się na sesję zdjęciową dla dzieciaków z Centrum Administracyjnego Placówek Wychowawczych nr 1 w Krakowie.

Do współpracy zaprosiliśmy samych fajnych z dzielni:

  1. BAL
  2. Studio Luma
  3. Mardosz Latyński
  4. Gabriela Ganczarska Studio Kosmetyki i Wizażu

Przygotowaliśmy się na bogato:

Ręcznie robione gadgety przez nasze Studio

I zaczęło się… Makijaże, tatuaże, fryzura taka i taka, uśmiech, wyprostuj się, uśmiech, fajnie wyjdziesz, skąd pomysł na tatuaż z tramwajem na Salwator na ręce?, uśmiech, masz go, ała, papieros.

Największy dym miał miejsce przed salonem, bo:

  • Panowie Mardosz Latyński robili loki koki,
  • Gabi ogarniała makijaż + (razem z dziewczynami od nas) tribale i tramwaje u chłopaków,
  • kto tam wolne ręce miał na przemian, wyścigi i uniki

Kilka fotek z backstage:

Zdjęcia z backstage

Zdjęcia z backstage

Zdjęcia z backstage

Zdjęcia z backstage

Cała sesja zdjęciowa prawie nas zabiła, ale było warto. Niestety nie możemy się pochwalić efektami (tylko do użytku dzieciaków), sorry winetu.

Z tego miejsca chcę bardzo mocno podziękować Lumie (za fajne foty i cierpliwość), chłopakom fryzjerom (za loki koki i cierpliwość), Gabi (za makeupy jak z hollywood i cierpliwość), obsłudze balu (za gościnę i cierpliwość) i oczywiście całemu zespołowi Papercut – Doli, Dawid, Asia, Ewa – hi5 bros.

Akcent 3. _ _ _ _ _

Stay tuned.

Autor 1.